Przekraczasz mistyczną bramę, okalaną bluszczem, korony liściaste osłaniają drogę, czyniąc ją ciemną i magiczną. Drzewa powykręcane, jak zatrzymane w tańcu, mgła jak oddech Boga, ciepło drzewca z ognia na środku polany, ukrytego w międzylesiu. W głębi grota, jaskinia skalna; półki i rozpadliny skalne są dla większości domem.


Stado:
♀: 10 | ♂: 4

Ogłoszenia:
- Blog aktualnie nieaktywny. Zapraszamy na Discord.

Zapraszamy w Nasze szeregi!

25 grudnia 2012

Nie bądź zazdrosna, Envy.

Widzisz ją. Małą, niepozorną lisicę o smukłych kształtach i białej sierści z szarymi łatami. Niepokoją cię jej oczy. Jedno całkowicie błękitne, a drugie brązowe... Nie, ono nie jest brązowe. Podchodzi od kolor szkarłatnej, przygnębiającej czerwieni. Kręci puszystym ogonem na boki, wymachując czarnym jak smoła piórkiem znajdującym się na jego końcówce. Nie jest ono przymocowane w żaden sposób- takie pióra ma każdy przedstawiciel siedmiu grzechów głównych. Spogląda na ciebie i resztę stada tym ciekawskim, aczkolwiek odrobinę niepokojącym spojrzeniem. Uśmiecha się do was leciutko, a jej smukłe, nieco brudne łapy mkną coraz bliżej w stronę centrum Rodziny. Dopiero teraz to czujesz. Lekkie drżenie ziemi towarzyszące jej przy każdym małym kroku. Domyślasz się już, co kryje w sobie ta mała istotka? Istotka pochodząca ze świata zwykłych śmiertelników, jednak o niezwykłej duszy... Masz rację. Właśnie stanął przed tobą mag ziemi.

Lisica nie zmieniła się zbytnio od czasu, gdy po raz ostatni była w świecie ludzi. Odkryła przejście do tej rzeczywistości w wieku lat zaledwie piętnastu. Mała, blada blondyneczka o prostych jak druty włosach, oczach o dwóch odmiennych barwach i łagodnych rysach twarzy od zawsze miała ogromną wyobraźnię, zamiłowanie do niestworzonych rzeczy. Czytała mnóstwo o miejscu, w którym aktualnie mieszka. Trudno się dziwić więc, że znalazła je tak szybko i że nie wróciła do domu. W świecie tym nadano jej formę niewielkiej lisicy o białej jak śnieg sierści, którą gdzieniegdzie zdobią szare plamki. Z charakteru została zresztą również podobna. Wielka wyobraźnia, wieczne zamyślenie i ogromna sympatia. Lubi szaleć, ale lubi być też chwilami tajemnica, może nawet uciekająca przed resztą świata. Jednak najciekawszą jej cechą, jak i wadą jest jedno- zazdrość. Ceną za dostanie się do tego świata było zostanie jedną z przedstawicielek siedmiu grzechów głównych. Każdy z nich to inny gatunek, a na lisiczkę wypadła akurat ta cecha. Demony dały jej na imię Envy, a całą resztę jej grzesznego rodzeństwa porozrzucało po świecie. Nie znajdziesz bardziej zazdrosnej istoty, niż ona. O nie, nie ma na to szans!

http://leptir.deviantart.com
Jej ludzka forma to osiemnastoletnia dziewczyna o białych jak śnieg włosach. Szczupła i równie zwinna jak w swojej zwierzęcej postaci. Drobne dłonie dzierżą w walce srebrny sztylet, zwykle trzymany w pochwie przymocowanej skórzanym paskiem do uda, z wyrytym na ostrzu napisem "Zeli" (łac. zazdrość) otrzymany wraz z mocą magii ziemi od demonów. Uważaj na nią. Niech nie zgubi cię niezwykle niski jak na jej wiek wzrost i niewinnie wygięte w uśmiechu blade usteczka. Potrafi być groźna, zastępując swoją wrażliwość gniewem i postrachem. Przez dwa lata życia w świecie zupełnie innym od tego, w którym się wychowała, nauczyła się radzić sobie w trudnych sytuacjach. Jej humanoidalna postać jest znacznie lepsza w walce od zwierzęcej, jednak dziewczynie jest trudnej używać wtedy magii ziemi. Nie może kierować żywiołem tylko za pomocą umysłu, jak to robi w ciele lisa, ale musi wykonywać sekwencje ruchów. Magia ziemi daje jej również umiejętność widzenia poprzez podłoże. Wyczuwa każdą wibrację, dzięki czemu potrafi wyczuć przeciwnika, nawet z zamkniętym oczami, zatkanym nosem i pozbawiona słuchu. Dlatego też jako człowiek Envy zawsze chodzi na boso- buty przeszkadzają jej w czytaniu z ziemi, w rozmowie z nią.


E N V Y

 ₪ trzy lata w ciele lisa ₪ osiemnaście lat w ciele człowieka ₪
₪ mag ziemi w kaście uczniowskiej ₪
₪ pochodząca ze świata ludzi ₪
₪ zazdrość- jeden z przedstawicieli siedmiu grzechów głównych ₪

________________________________________________________________________
Witam, witam Z tej strony autorka Arashi, która chyba zakończyła już oficjalnie swój czas na HOTN.
Myślę, że Envy jest postacią dość ciekawą i warto nawiązywać z nią znajomości, więc zapraszam do robienia tego. Zdjęcia lisów pochodzą z tumblra.

11 komentarzy:

  1. - Envy, Zazdrośnica. - Przywitał ją, jak i to robił z każdym, który przybywał, jak zwykle, jako pierwszy. - Envy, Zazdrośnica, niech nam zazdroszczą inne domy takiego mieszkańca, bo, gdy ziemia się zatrzęsie, my będziemy stali równo.

    OdpowiedzUsuń
  2. - Czymże w Twoich oczach urosłem, żeś mnie tak pochwaliła? - Spytał. - Jeszcze się nie poznaliśmy. Lub Ty nie poznałaś mnie... Ja znam Was, Wasze myśli i wspomnienia kłębią się w powietrzu, kiedy je wdycham. A we mnie jest tylu, że nie sposób mnie poznać. - Mówił. - Niech nam to będzie dane, Envy Zazdrośnico.

    OdpowiedzUsuń
  3. - Jakże boli mię Dusza, kiedy pożarte przeze mię, potrzebne mi, by żyć, próbują mnie zabić. Tak wiele we mnie żyć, tak wiele ich zabrałem. Słyszę ich głosy i głosy Wasze, choć ich nie wypowiadacie. Jak strażnik wszystkich sekretów, kiedy jego sekrety umykają gdzieś i skrywają się w głębi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam *przyglądał się jej tęczówką zaciekawiony* Baru jestem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj *Podeszła do niej, lekko się uśmiechając* jestem Kayoko... miło mi cię poznać

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj wśród dzieci nocy, Envy *spojrzała na lisicę* Jestem Tiffany...
    Jak ci się podoba w HOTN?

    OdpowiedzUsuń
  7. Kotka ino spojrzała, do świadomości przybycie Nowej przyjęła, po czym w cień czmychnęła, rozpływając się weń.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle obserwowała nieznaną jej postać z cienia, niewidoczna w mroku. Przekrzywiła nieco pysk i postanawiając w końcu wychynąć z ciemności, rozłożyła nieco skrzydła. Ogromna pantera leniwie podeszła do nowej, spoglądając na nią swoimi fiołkowymi ślepiami.
    - Witam w HOTN, co cię tu sprowadza, nieznajoma? - zapytała, wciąż obserwując niewielką lisicę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj, Envy, współbratymcu mimo braku rudych uszek i ogona. - Wypowiedziała to zdanie mimo potknięcia się gdzieś w połowie. Przez ów potknięcie słowa wypłynęły z jej ust w takim chaosie, w jakim zwykły to robić. Skinęła rdzawą mordką. - Wreszcie ktoś, na kogo nie muszę patrzeć z dołu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj w Stadzie Nocy, Envy *Skinęła doń łbem* Co Cię tutaj sprowadza?

    OdpowiedzUsuń
  11. Wróciła, zlustrowała Envy spojrzeniem. - Jesteś słodka, Envy...

    OdpowiedzUsuń