Przekraczasz mistyczną bramę, okalaną bluszczem, korony liściaste osłaniają drogę, czyniąc ją ciemną i magiczną. Drzewa powykręcane, jak zatrzymane w tańcu, mgła jak oddech Boga, ciepło drzewca z ognia na środku polany, ukrytego w międzylesiu. W głębi grota, jaskinia skalna; półki i rozpadliny skalne są dla większości domem.


Stado:
♀: 10 | ♂: 4

Ogłoszenia:
- Mamy mały zastój, jednak blog nadal jest aktywny.
- Proszę zgłaszać się po zadania do hierarchii pod odpowiednią zakładką

Zapraszamy w Nasze szeregi!

Nieobecni:
- Tin
- Dalia

27 marca 2013

Papatki

 - No tak skoro i tak macie mnie wygnać to podpisuję się pod tym. Miała tu do odegrania pewną rolę - odegrałam ją. Miała cel - nie zrealizowałam go. Ale nei szkodzi.
Dziękuję za przypomnienie mi o HOTN, o ciekawych, wspólnych chwilach.


Usłyszycie o mnie jeszcze, w tej czy innej postaci, jako widmo, zwierze lub człowiek. Nic mnie już tu nie trzyma, ale zawsze będę tu zaglądać.

Do widzenia.

5 komentarzy:

  1. Zasępił się, słysząc o odejściu znajomej. Fakt, nie rozmawiali ze sobą często, ale pożegnania zawsze bolą. -Do zobaczenia. Na pewno o Tobie nie zapomnę. I mam nadzieję, że i ja zostanę zapamiętany.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do widzenia *powiedział bezceremonialnie, kojarzył tygrysicę tylko z rozmowy o zadaniu na strażnika*

    OdpowiedzUsuń
  3. - Żegnaj - powiedziała tylko, schylając pysk w geście pożegnania jedynej kotki, którą kiedykolwiek tu poznała.

    OdpowiedzUsuń
  4. *nie znała jej zbyt dobrze ale skinęła łbem, jak należało i powiedziała szeptem "żegnaj"*

    OdpowiedzUsuń
  5. Do zobaczenia Florence. - Skinęła z szacunkiem za odchodzącą, szanując jej decyzję.

    OdpowiedzUsuń