Przekraczasz mistyczną bramę, okalaną bluszczem, korony liściaste osłaniają drogę, czyniąc ją ciemną i magiczną. Drzewa powykręcane, jak zatrzymane w tańcu, mgła jak oddech Boga, ciepło drzewca z ognia na środku polany, ukrytego w międzylesiu. W głębi grota, jaskinia skalna; półki i rozpadliny skalne są dla większości domem.


Stado:
♀: 10 | ♂: 4

Ogłoszenia:
- Blog aktualnie nieaktywny. Zapraszamy na Discord.

Zapraszamy w Nasze szeregi!

27 marca 2013

Here I am - this is my

"It's a new world - it's a new start
It's alive with the beating of - young hearts
It's a new day - it's a new plan
I've been waiting for you
Here I am"

*Przed zgromadzonymi pojawiła się drobna osóbka, młoda dziewczyna, ubrana w błękitną, zwiewną sukienkę. Jej długie, brązowe włosy, powiewały na wietrze.
Oczy miała magiczne, kolorem dorównujące materiałowi okrywającego jej ciało. Nie była wysoka, raczej filigranowa, jednak nogi, nie tylko zgrabne ale i długie. Rysy twarzy miała delikatne. Uśmiechnęła się*
- Przepraszam za tak długą nieobecność.
*Nie czuła się zobowiązana to dalszych tłumaczeń, zmieniła się, wyrosła*
- Postaram się traktować to miejsce lepiej niż dotychczas, może nawet zastąpi mi dom.
*Dodała nadal się uśmiechając*
- Przepraszam też za formę w jakiej teraz przebywam, długo nie rozstawałam się ze swoją wilczą połową i dla równości muszę trochę pobyć w tej. Nie potrwa to długo.
*Spojrzała na zebranych i ruszyła w stronę jednego z drzew, raczej nie bardzo interesowała ją reakcja na jej nagłe ,,odnalezienie się,,*

***
Tak wiem, nie było mnie, problemy, będę częściej, ale na pewno nie zaliczę się do tych najbardziej aktywnych. Dziękuję za uwagę.

4 komentarze:

  1. Spojrzała na Chloe i pokiwała lekko głową. Dobrze pamiętała ją jako malucha.
    -Cieszę się, że już jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  2. *spojrzał na dziewczynę z lekkim podziwem* Kogoś mi przypominasz. *uśmiecha się lekko* Miło, że wróciłaś. *basior skinął jej łbem*

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło mi, że powróciłaś pośród Nas. - Lisica uśmiechnęła się przyjaźnie, zerkając z dołu na kobietę. - Rozumiem Cię, więc mimo tego, że nie powinniśmy często przemieniać się w ludzi, gdyż grozi to zatraceniem swojej zwierzęcej natury, pozostać w ten postaci ile będziesz potrzebować. - Rdzawa powiodła wzrokiem za odchodzącą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przechodząc, zwróciła swój wzrok na z dawna niewidzianą osobę. Uśmiechnęła się lekko, pamiętając jak kiedyś się z nią bawiła, jak jeszcze wilczyca była mała.
    - Witaj Chloe, miło mi znów cię widzieć - powiedziała tylko, skinąwszy do niej łbem i znów poszła w swoją stronę.

    OdpowiedzUsuń