Przekraczasz mistyczną bramę, okalaną bluszczem, korony liściaste osłaniają drogę, czyniąc ją ciemną i magiczną. Drzewa powykręcane, jak zatrzymane w tańcu, mgła jak oddech Boga, ciepło drzewca z ognia na środku polany, ukrytego w międzylesiu. W głębi grota, jaskinia skalna; półki i rozpadliny skalne są dla większości domem.


Stado:
♀: 10 | ♂: 4

Ogłoszenia:
- Mamy mały zastój, jednak blog nadal jest aktywny.
- Proszę zgłaszać się po zadania do hierarchii pod odpowiednią zakładką

Zapraszamy w Nasze szeregi!

Nieobecni:
- Tin
- Dalia

19 lutego 2013

Ogniska

Jako, że najprawdopodobniej nikt się tym nie zajmie to postaram się ja. Bo choć często bywały chęci do powrotu ognisk-zwykle na chęciach się kończyło. Jako, że z tego co wiem jestem największym nołlajfem to mogę się przydać. Nie wiem jak będzie z polowaniami, bo podobno bywały, ale różne gry można przywrócić. I nie tylko znane prawie wszystkim HOTN. Mogą być skojarzenia, wymyślanie wspólnych historii czy cokolwiek. Wszelkie pomysły mile widziane. Ja osobiście proponuję piątki, godzinę 18. Ale nie musi być konkretnie ta godzina. A zwykle właśnie w piątki ma się więcej czasu (bo później brak szkoły itd.). To również można ustalić wspólne.

EDIT.
http://188784.mojasonda.pl/   Tak będzie po prostu łatwiej.

Liczę na odzew z Waszej strony, Robaczki.

Serek.

7 komentarzy:

  1. Zgadzam się w zupełności, ale piątek to u mnie właśnie ten dzień, kiedy nie mam możliwości do późna posiedzieć przed komputerem. Mnie pasowałaby środa. Możemy robić dwa ogniska w tygodniu, Ty piątkowe, ja środowe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja pewnie siedzę zawsze, więc spoko. To zależy jak się tam reszta odezwie. Na środowych też mam zamiar być :3 Tylko jedno ale. Nie jesteśmy sami. Żeby później nie wychodziło, że będą Ogniska Error albo Ogniska Sera. xD"

    OdpowiedzUsuń
  3. [W środy nie wiem jak ze mną będzie, jednak w piątki jestem w domu o wpół do ósmej i rzadko kiedy wchodzę wtedy na internet - może czasem wpadnę na pół godzinki. Proponowałabym też sobotę, to chyba najluźniejszy dzień całego tygodnia.]

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi piątki odpadają, mam angielski o 18 i trwa równo półtorej godziny.

    OdpowiedzUsuń
  5. [ Ja tak naprawdę w piątki do późna (lub rana) bywam poza domem, w końcu wtedy zaczyna się week, ale nie zawsze coś wychodzi więc postaram się bywać, tyle że na pewno nie o 18, raczej 20-21. ]

    OdpowiedzUsuń
  6. No dobra. To piątki najprawdopodobniej odpadną. W takim razie co z innymi dniami?

    OdpowiedzUsuń
  7. [Ja się na ten temat nie wypowiem, bo widzę że wielu z nas nie pasuje piątek, a inne dni tym bardziej. Więc wychodzi na to że nie za duże mamy pole do popisu, ja bym w sumie mogła wpadać każdego dnia ale w zależności co się wydarzy w takim dniu... często jestem zbyt zmęczona, lub brak czasu]

    OdpowiedzUsuń