Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Illai. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Illai. Pokaż wszystkie posty

21 grudnia 2020

Everyone is a moon, and has a dark side which he never shows to anybody.

Gdy byłaś młodsza, błądziłaś we mgle. Chciałaś czuć się potrzebna i kochana; żeby ktoś za tobą tęsknił; żeby ktoś spojrzał wprost w twoje oczy, kiedy odpowiesz na pytanie “Co u Ciebie?” kłamstwem “W porządku” i spytał, jak jest naprawdę. Życie jednak obdarło cię ze złudzeń, dając ci bolesne lekcje; karcąc, gdy próbowałaś podnieść łeb wyżej, niż uważało to za słuszne. W końcu osiągnęło swój cel - przestałaś próbować.
Po latach tej walki czujesz się niczym marionetka po skończonym spektaklu, która została odłożona w kąt, zastąpiona inną, niepotrzebna i porzucona. Przyzwyczajasz się do myśli, że z każdym dniem Sen oddala się od ciebie coraz bardziej, stając się odległym, mglistym wspomnieniem opowieści starszych - tych samych, których niegdyś chroniłaś i za których byłaś w stanie poświęcić swoje życie, a którzy woleli o tobie zapomnieć, niż uznać swoją rolę w twojej zdradzie i upadku. Dla nich zawsze będziesz już niechcianym przypomnieniem samolubstwa i zła, do którego byli zdolni.

illai
15 lat ——— dziecko Zimnej Przystani ——— wilk spowity

Odautorsko
Karta, jak i historia może ulec zmianom i korektom. Przygarniemy powiązania - te mniejsze i te większe. Jak nie na Discordzie, możecie złapać mnie na GG - 7280215.

30 czerwca 2018

Everyone is a moon, and has a dark side...

Everyone is a moon, and has a dark side which he never shows to anybody.
— Mark Twain
Illai - Miedziany Cień
13 wilczych lat dorastania, trudnych i, nieraz, błędnych decyzji, samotności, znoju i odrzucenia; o wiele więcej ludzkich na karku — zakazane dziecko, będące owocem równie zakazanego związku — wyrzutek i czarna owca wśród swoich

Gdy byłaś młodsza, miałaś zdecydowanie więcej energii, jak i chęci do życia. Nie oszukujmy się. Miałaś po co żyć. Teraz, jak spoglądasz na swe odbicie w tafli wody, widzisz wraka kobiety, którą niegdyś byłaś. Czujesz się niczym marionetka po skończonym spektaklu, odłożona w kąt, niepotrzebna. To poczucie sympatii, powiew świeżości, poczucie bycia potrzebną i kochaną, doprowadziło Cię do ruiny. Na własne życzenie stanęłaś przed wyborem, którego nie pozazdrościłabyś największemu wrogowi. Jakakolwiek decyzja była zła i zdawałaś sobie doskonale z tego sprawę, ale też nie mogłaś uciekać, musiałaś wypić piwo, które samodzielnie nawarzyłaś. Zrobiłaś to, a jakby inaczej i straciłaś wszystko — rodzinę, partnera, przyjaciół, szacunek i dom, i tak naprawdę nigdy się nie podniosłaś. Jesteś cieniem samej siebie, wędrujesz i żadnego miejsca nie potrafisz już nazwać swym domem. Mimo to nadal uparcie próbujesz, mimo że ciągle potykasz się o swoje łapy niczym szczenię, które dopiero stanęło na łapy.

Już nie uciekasz, prawda .................. ?
Cztery łapy // Dwie nogi // Powiązania

  1. Wizerunek wykonany przez Kipine.
  2. GG - 36504811, e-mail - wschodzacy.ksiezyc@gmail.com
  3. Ze względu na charakter mojej pracy, może być tak, że będę nieobecna od trzech nawet do siedmiu dni z rzędu.
  4. Serdecznie zapraszam na wątki pod KP, bo z chatem mogę nie wyrabiać i nie być na bieżąco, a przyznam szczerze, że kocham być na bieżąco.
  5. Szczerze powiem, że Illai to reaktywacja mojej pierwszej i najstarszej postaci, zobaczymy czy umiem jeszcze nią grać, czy jednak potrzebuje powiewu świeżości.
  6. Witam wszystkich serdecznie. Nie gryzę, tylko połykam w całości.